czwartek, 30 czerwca 2011

Jeszcze gorzko??

Aby zapewnić sobie świadczenie emerytalne na poziomie 850zł/m-c trzeba przepracować 40lat na średnim poziomie wynagrodzenia 3000,00zł/m-c oraz ukończyć 60lat dla kobiet i 65lat dla mężczyzn.

A moja babcia po wielu latach pracy usłyszała że jej okresy składkowe i nieskładkowe oraz cała emerytura się zrewaloryzowały. A to co wpłacała się zdewaluowało...

A poziom komfortu? Mają szczególnie Ci z dość wysokim IQ, dalej zwani Pracownikami. Wykształcenie, praca, samochód, mieszkanie, wczasy raz w roku...gdy patrzą na innych wiedzą że są lepsi.

Z ich punktu widzenia to komfortowa sytuacja. Dali sobie wmówić że nie można mieć wszystkiego, trzeba twardo stąpać po Ziemi, że marzenia są dla dzieci. Wiedzą że ciężką pracą nie można się dorobić, a Ci którzy to zrobili to oszuści i cwaniacy.

Kim są Ci którzy osiągają sukcesy w marketingu sieciowym i w życiu ogólnie ?

Są to niekwestionowani liderzy...pociągają za sobą miliony osób. Żyją tym co robią. Pracują z pasją...Każdy dzień to nowy cel, każdy miesiąc to kolejny szczebel, każdy rok to poprawa swojego stanu bycia...Bez wyścigu szczurów, bez nieugiętych terminów...z mnóstwem czasu dla wszystkiego, innych i rodziny...a przede wszystkim z dochodem pasywnym...
Charyzma widoczna w ich działaniu...osobisty magnetyzm...upór...

Żadnych terminów, pełna wolność, wszystko zależy od Ciebie, wynagrodzenie za swoje osiągnięcia wielokrotnie lepsze niż na etacie...ciągłe pogłębianie wiedzy, ale z zamiłowania, nie przymusu...Rozwój osobisty przysparza Ci niesamowitą radość...

W tej drodze każdy ma wolność, każdy wybiera sposób w jaki do tego dojdzie, osobiście polecam budowanie swojego biznesu w czasie wolnym przynajmniej na początku szczególnie jeśli się jeszcze nie osiągnęło stałego dochodu w marketingu sieciowym takiego który Cię w pełni satysfakcjonuje (dla kogoś to będzie 4 tys miesięcznie dla innego 6 tys), a nie skakanie do głębokiej wody, rezygnowanie z dotychczasowych zajęć przynoszących dochód czy to praca na etacie czy inne działanie...

Najpierw zacznij osiągać satysfakcjonujące dochody a później przejdziesz na pełne zawodowstwo, zresztą oczywiście pokażę Ci jak to zrobić...

Więc jak zacząć?

Potrzebny jest Mentor. Osoba z doświadczeniem, potrafiąca przeprowadzić Cię przez każdy poziom budowania biznesu w marketingu sieciowym. Im lepszy Mentor, tym Twoje szanse na sukces są większe. Osoba która pokaże Ci jak zarabiać tysiąc złotych miesięcznie, 2 tys., 3, 4 itd.
Na początku każdy Multi Level Marketing wydaję się banalnie łatwy, niewymagający żadnych umiejętności...i to jest pułapka w którą wpada wielu, szczególnie tych którym powiedziano jakie to proste i łatwe i dużo pieniędzy etc...

Duma tych zaczynających przerasta ich samych...zamiast zwrócić się do swojego Mentora, myślą...co to za kłopot kiedy ma się świetny produkt, porozmawiać z kilkoma osobami, sprzedać im produkt i zapisać do firmy...NIE jesteś sprzedawcą bo Ci siedzą w sklepach, tym bardziej nie jesteś przedstawicielem handlowym bo Ci starają się udowodnić komuś że czegoś potrzebuje chodząc od drzwi do drzwi...
Zapisujesz się do firmy...Mentor pomaga Ci stawiać pierwsze kroki, uczysz się zarabiać kilka tys złotych miesięcznie, stajesz się Mentorem dla swojej grupy, Twoje przychody znowu rosną...Wiesz jak to robić więc uczysz innych...
A firmy marketingu sieciowego płacą za to horrendalne pieniądze, gdy pomagasz innym stać się Mentorami i przechodzić kolejne etapy coraz to wyższych dochodów...

Wiele osób rozpoczynających biznes MLM jest przekonanych , że zaczynają łatwą drogę do zdobycia wielkich pieniędzy by spełnić swoje przepiękne marzenia. Nie ma żadnych wątpliwości że tak się dzieje, nie jest też tajemnicą, że największa światowa część milionerów wywodzi się właśnie z MLM.
MLM, to doskonała maszyna do "produkcji" milionerów. Natomiast nie mogę się zgodzić z niektórymi Liderami MLM że jedyne co trzeba to zapisać się i już...Ta machina nauczy Cię jak legalnie ludzie tworzą swoje bogactwa i stworzysz swoje, ale jeśli wierzysz w tą bajkę że wszystko to stanie się bez Twojego wysiłku, to przykro mi to stwierdzić ale w moim przypadku tak się nie stało...

Faktem natomiast jest iż wkładając tutaj ten sam wysiłek jak gdziekolwiek indziej można z czystym sumieniem oczekiwać na wielokrotnie większe efekty finansowe...i to uważam tutaj za przepiękne...a wszystko dzięki sieci wykorzystywanej już od setek lat przez bardzo bogatych...niezależnie czy to była sieć elektryczna, sieć stacji benzynowych, sieć sklepów i galerii czy wreszcie Internet który jest siecią samą w sobie...wszystkie te sieci i wiele innych sprawiają iż jeśli jesteś ich udziałowcem stajesz się bogaty...
Niestety szkoły przygotowują nas do bycia pracownikiem...czyli zupełnie inny styl myślenia niż tych prowadzących swoje biznesy...Każdy ma natomiast wolną wolę wyboru...O tą wolność walczyli nasi przodkowie...

Podobnie jest w większości polskich rodzin. Ponieważ nasi rodzice żyli w czasach gdzie nie promowano własnego biznesu a wręcz karano za posiadanie takiego . Chodzący do pracy, tkwią w przekonaniu, że najwłaściwszym sposobem na odniesienie życiowego sukcesu jest następująca droga: ucz się, pilnie, zdobywaj dobre stopnie, skończ dobrą szkołę i uczelnię, poszukaj dobrej pracy i bądź pracownikiem, a później jeszcze emerytura ze wspaniałego ZUS-u...po prostu droga przepełniona szczęściem...praktycy tej drogi i stylu życia wiedzą że wcale nie jest tak kolorowo...gdy dojdą jeszcze kredyty do spłacenia to dla niektórych ta droga cierniami jest usłana...ale według opinii wielu tak właśnie powinno się żyć...Czy na pewno wszyscy taki styl życia obierają? Dla mnie taki styl życia nie ma po prostu sensu...Ciągła pogoń...wyścig szczurów...a gdzie miejsce na odwiedzanie miejsc o których zawsze się marzyło, zrealizowanie celów, pomoc potrzebującym...czy jest większe szczęście gdy możesz pomóc wielu dzieciom bo nie mają co jeść, bo nie mają miejsca by się schronić przed deszczem, wichurami...stworzyć piękne rzeczy dla ludzi potrzebujących...a Ciebie na to stać! To jest moim zdaniem styl życia...
W przedstawionym modelu typowej rodziny żyjesz sam dla siebie...a przecież tak wielu osobom możesz pomóc, sprawić że się uśmiechną...Zobaczyć czyjąś radość...


Źródło:
Marcin Oniszczuk
Zapisz się aby dostać więcej informacji


Zgadzam się z Polityką Prywatności

10 komentarze:

francla .blogspot.com pisze...

Nic dodać nic ująć

Anonimowy pisze...

Ciekawe.

Anonimowy pisze...

no cóż samo życie

kamilg pisze...

czesc,

nie trzeba ani tyle pracowac ani tak długo

zerknijcie na wpis:

http://zlotaemerytura.blogspot.com

Karolina Fiszer pisze...

Świetnie napisane.... przychylam się do tej opinii całkowicie. Praca na etacie nie jest moim marzeniem i nie uważam też, żeby była ona, a może inaczej zapewniała bezpieczeństwo. Tak nie jest i nigdy nie będzie. Trzeba szukać inspiracji.... może kreatywny umysł coś podeśle, a przede wszystkim starać się być bogatszym w wiedzę.

Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Co mogę powiedzieć, totalna prawda! Praca na etacie mi również się nie widzi.Lecz tak jesteśmy ukierunkowani od samego początku, widać to szczególnie po osobach starszego pokolenia hehe
Zatem warto się starać to zmieniać bo efekty widoczne są gołym okiem. :]

Pozdrawiam Damian

Anonimowy pisze...

dobry tekst ;)
pozdrawiam
Asia S

Anonimowy pisze...

mam 61 lat,jestem zieloniutki ale chce sobie,rodzinie udowodnić że można zacząć niezależnie od wieku.
Jestem Twoim uczniem, więc dalej prowadź

kosocic

malgorzata pisze...

zgadzam się z tym co napisałeś, niestety wielu ludzi nie rozumie tego, że można inaczej zarabiać, w mlm nikt nie pyta Cię o wiek czy wykształcenie, wystarczy tylko chęć do pracy i do nauki, bo tu wciąż się uczymy, no i trzeba zrozumieć, że tu płacimy za efekty i każdy sam decyduje ile godzin w tygodniu i jak pracuje, tu wszyscy sobie pomagamy bo to ile osoba wprowadzająca zarobi zależy od tego ile ty zarobisz, są dodatkowe bonusy i premię, i nikt Cię tu nie zwolni, pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Trochę ściemniasz, oderwałeś się za wysoko i prawisz jakieś kazania, tu jest hard life w tym kraju, tu nie ma lekko, twoja ideologia, szybko łatwo i przyjemnie to kłamstwo, bez ciężkiej harówy, w każdej pracy nie ma efektów... taka prawda

Prześlij komentarz